Czyścimy komputer

Możemy sobie zdawać z tego sprawę lub nie, jednak czas mija szybko i pewnym momencie okazuje się, że nasz “niedawno” kupiony, pachnący nowością komputer, zaczyna zachowywać się nieco inaczej. Przede wszystkim jest głośniejszy, niż wtedy, gdy włączyliśmy go po raz pierwszy. Potrafi też “przymulić” czy nawet samoczynnie się zresetować. Powodów takiego stanu rzeczy możemy szukać w kilku miejscach, lecz bardzo często jest jeden, mogłoby się wydawać, błahy – kurz.

Komputer stacjonarny, w zależności od modelu lub preferencji klienta, dla którego był składany, posiada najczęściej od 2 do kilku wentylatorów różnej mocy i wielkości. Oprócz “wiatraków” umieszczonych w obudowie, swoje wentylatory posiadają procesor, karta graficzna czy zasilacz. Nawet w pomieszczeniu, w którym bardzo dbamy o czystość po pewnym czasie wewnątrz obudowy zacznie się gromadzić kurz. W ekstremalnych przypadkach osadzający się na podzespołach kurz w połączeniu z wilgocią może powodować przepięcia i uszkodzenia elektroniki. Najczęściej jednak zasysany przez wentylatory brud zabija znajdujące się pod nimi blaszki radiatorów, dostaje się do łożysk i sprawia, że wentylatory przestają być skuteczne. Same “wiatraki” poprzez opór, jaki stawia brud, zaczynają pracować coraz głośniej. Zapchane kurzem radiatory nie odprowadzają ciepła z procesora, powodując, że nie pracuje on z całą mocą, a nawet, przegrzany, potrafi doprowadzić do częstych resetów.

DSC_6819

Przedstawione sceny może przypominają te  z horrorów, ale proszę mi wierzyć, zdarzało się, że wyciągałem z wnętrza komputera całe dywany kurzu.

Co możemy i powinniśmy z tym zrobić? No cóż, rozwiązanie narzuca się samo. Musimy nasz komputer doprowadzić do porządku, w tym wypadku dosłownie. Rozkręcając obudowę PCeta oczywiście pamiętamy o odłączeniu zasilania oraz wszystkich pozostałych podłączonych do niego kabli. Jeżeli na dnie obudowy znajduje się sporo kurzu, możemy usunąć go za pomocą odkurzacza. Może nie jest to metoda podręcznikowa, ale przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności, jest niezwykle skuteczna. Musimy przede wszystkim ustawić jak najmniejszy ciąg odkurzacza, oraz uważać by zbytnio nie zbliżać końcówki do podzespołów, ze względu możliwość występowania na końcówce ładunków elektrycznych.

Po wstępnym oczyszczeniu obudowy lub w momencie, gdy nasz komputer nie jest bardzo zabrudzony, usuwamy kurz z wiatraczków i z pomiędzy blaszek radiatorów. Najlepiej do tego celu użyć sprężonego powietrza, które dostaniemy każdym sklepie komputerowym.

product-805

Podczas wydmuchiwania kurzu pamiętamy, aby puszkę trzymać pionowo, a także przytrzymywać ruchome części wentylatorów, które pod wpływem strumienia powietrza mogą się obracać. W niektórych sytuacjach, gdy występuje wyraźne “piszczenie” któregoś z wiatraków, może pomóc kropla oleju spożywczego. Jednak musimy zdawać sobie sprawę, że mocno zaniedbane elementy ruchome naszego komputera będą wymagały prędzej czy później wymiany na nowe. Dlatego też dobrym sposobem jest zaopatrzenie się w puszkę sprężonego powietrza, miękką szmatkę i systematycznie oczyszczanie naszego PCta co pewien czas w zależności od intensywności jego używania.


 

Dodaj komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij