Konkurs – zdobądź licencję Panda Antivirus Pro

Przygotowując się do przedstawienia programu antywirusowego od Pandy, zdałem sobie sprawę, że był to mój pierwszy antywirus, jaki zainstalowałem kiedykolwiek na swoim komputerze. Było to w czasach, kiedy internet jeszcze nie był dostępny dla nas – maluczkich i nikt tak naprawdę nie spodziewał się, że kiedyś stanie się tak ważny w życiu każdego z nas. Wszelkie programy, gry, dema, triale itp. historie, instalowało się z płyt dołączanych do czasopism. I nikt nie myślał o korzystaniu z  zamulających antywirusów, bo po co?

Jak  się okazało, na jednej z płyt dołączonej do popularnego magazynu, znalazł się wirus i przepraszając, w następnym numerze, redakcja zamieściła właśnie program Panda Antivirus, który miał problem rozwiązać. Zainstalowałem, uruchomiłem i Panda usunęła nieproszonego gościa. Wtedy po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że przydałoby się zadbać o bezpieczeństwo swojego komputera, bo co, na przykład, gdybym nie kupił kolejnego numeru czasopisma?

Od tamtego czasu staram się zawsze jakąś ochronę na komputerze posiadać. Przetestowałem sporo darmowych, jak i tych komercyjnych. Do Pandy też co jakiś czas wracam, by sprawdzić, jak sobie radzi w nowych czasach, z nowymi problemami.

Przed napisaniem artykułu postanowiłem oczywiście zainstalować najnowszą wersję Panda Antivirus Pro i przez jakiś czas podejrzeć, jak się będzie sprawować i … okazało się, że nie muszę, ponieważ rok temu kupiłem tablet z Windowsem i w gratisie otrzymałem właśnie Pandę, która od tamtego czasu jest tam zainstalowana. Dlaczego o tym wspominam? Po prostu zdałem sobie sprawę, że na sprzęcie niezbyt wydajnym i takim, który w moim domu jest urządzeniem używanym codziennie do przeglądania Internetu, a więc najbardziej narażonym na wszelkiego rodzaju wirusy, ataki itp., praktycznie zapomniałem jakiego mam antywirusa i że w ogóle jakiegoś mam. Powody ciszy ze strony Pandy mogły być dwa. Albo wpuszcza wszystko jak leci i udaje, że jest dobrym antywirusem, albo faktycznie nim jest. Po przeskanowaniu dwoma skanerami online oraz programem Malwarebytes, okazało się, że tablet jest czysty.

Jaki z tego morał? No cóż, jeżeli na sprzęcie o specyfikacji gorszej niż niejeden smartfon, podłączonym cały czas do sieci, zapomniałem, że mam antywirusa i po roku nie znalazłem żadnych niespodzianek, które mógłby przepuścić, wynik może być tylko jeden: Panda to dobry antywirus.

 

 

Jeżeli chodzi o funkcje programu, to pochwalić muszę to, co widzimy zaraz po zainstalowaniu i uruchomieniu programu, czyli prosty i przejrzysty interfejs, z którego obsługą nie będą mieli problemów nawet początkujący użytkownicy.

 

 

Wersja Antivirus Pro świadczy oczywiście podstawową ochronę każdego komputera podłączonego do Internetu, a więc przed wirusami, rookitami, programami szpiegującymi, kradzieżą tożsamości czy oszustwami online. Dodatkowo program posiada też Firewall, który zazwyczaj umieszczany w zabezpieczeniach typu Internet Security, więc tutaj jego obecność zdecydowanie zapisuję na plus.

Kolejnymi modułami godnymi uwagi są tryb gier/multimediów czyli wyłączenie skanera w czasie, gdy uruchamiamy aplikacje pełnoekranowe oraz menedżer sieci domowej i wi-fi. Każda z funkcji programu jest bardzo łatwa do odnalezienia i prosta do włączenia/wyłączenia.

 

 

Podsumowując, w oparciu o własne doświadczenie z najnowszą Pandą, przyznaję, że na dzień dzisiejszy twórcy tego antywirusa wykonali bardzo dobrą robotę. Panda Antivirus Pro jest nowoczesnym, niesprawiającym problemów antywirusem, takim o którego obecności w systemie można zapomnieć, jednocześnie nie martwiąc się o bezpieczeństwo.

Na koniec zapraszam wszystkich chętnych do wzięcia udziału w konkursie. Do rozdania mamy trzy roczne licencje Panda Antivirus Pro. Aby zdobyć jedną z nich wystarczy zadeklarować, w komentarzu pod tym artykułem, chęć wzięcia udziału w zabawie. Pod uwagę będą brane tylko komentarze w języku polskim. Konkurs będzie trwał do 17 lutego (piątek) do godz. 12.00. Wyniki jeszcze w ten sam dzień.

Licencje Panda Antivirus Pro dostarczył oficjalny dystrybutor oprogramowania Panda – Omegasoft.


KONKURS ZAKOŃCZONY

Jako, że właśnie minął termin zgłaszania w komentarzach chęci udziału w konkursie, z dużą przyjemnością ogłaszam zwycięzców. Roczne licencje na Panda Antivirus Pro trafią do: MarioAgaciamariuszszczup.

Zwycięzcom oczywiście gratuluję. Wszystkim dziękuję za wzięcie udziału w zabawie.

Dziękuję też firmie  Omegasoft za ufundowanie nagród.


 

 

11 komentarzy do wpisu „Konkurs – zdobądź licencję Panda Antivirus Pro”

  1. Według mnie Panda Antywirus Pro błyszczy bardzo dobrą ochroną antywirusową, niewielkim obciążeniem zasobów i wysokim komfortem obsługi. Chciałbym bardzo wygrać ten program, ponieważ obecnie posiadam tylko testową wersję Pandy.

    Odpowiedz
  2. Bardzo chętnie wezmę udział w konkursie bo Panda Pro to bardzo dobra ochrona . Wiem bo oprogramowania używałem dłuższy czas. Jeśli się poszczęści to chętnie do Pandy wrócę.

    Odpowiedz
  3. Bardzo interesuję się komputerami, często z nich korzystam i bardzo często ściągam przeróżne programy i zdjęcia, na pewno dzięki Panda Antivirus Pro, mój komputer będzie bezpieczny, bo wirusy do niego niego nie dojdą. Dużo dobrych rzeczy słyszałam o Pandzie, było by mi bardzo miło gdyby mój komentarz wygrał ten konkurs oraz mój komputer był chroniony przez najlepszą Pandę na świecie. 🙂

    Odpowiedz
  4. Pierwsze słyszę o takim programie, chętnie go przetestuje. Nazwa chwytliwa … Pandy są pod ochroną więc to będzie chyba dobry program, bo nazwa zobowiązuje ;P hmmm ba na wyginięciu więc taka ochrona koniecznie się przyda ! Panda Antivirus Pro na moim komputerze znajdzie swój nowy dom 😉

    Odpowiedz
  5. Witam, czytając wstęp do artykułu przypomniały mi się te dawne czasy kiedy jeszcze raczkowałem w internecie. Ja również licencję na pierwszą Pandę dostałem na kilka miesięcy w jednym z niewielu i “Niezbędnych” czasopism natenczas. Pamiętam że po przesiadce z MKSVir zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Od tego czasu nie wiedzieć czemu już nigdy do niej nie wróciłem chociaż Panda spisywała się świetnie.
    W związku z tym deklaruje chęć wzięcia udziału w konkursie. Jeżeli nowa Panda spisuje się tak świetnie jak opisuje to autor artykułu to mój leciwy laptop wraz ze mną będzie bardzo szczęśliwy z możliwości przetestowania 😉

    Odpowiedz
    • Właśnie odczytałem przemiłą wiadomość mailową o wygranej.
      Chciałbym podziękować za wyróżnienie i nagrodę całej redakcji lifepc.pl

      Pozdrawiam serdecznie! 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij