Squid – esencja Internetu

Na moich androidowych smartfonach, podobnie pewnie jak i na Waszych, gościła już niezmierzona i niepoliczalna masa przeróżnych, mniej lub bardziej przydatnych, aplikacji. Większość z nich  najczęściej znikła zanim zdążyła na dobre rozgościć się na karcie pamięci. Są jednak małe perełki, przez lata wyławiane z bezgranicznej otchłani Google Play. Jedną z nich jest bez wątpienia aplikacja, bez której już od ponad roku nie wyobrażam sobie porannej kawy.

Squid jest tzw. agregatorem newsów, którego głównym zadaniem jest wybieranie dla nas wiadomości i artykułów ze wskazanych przez nas dziedzin. Stanowi to niewątpliwy komfort dla osób, które nie chcą lub nie mają czasu przekopywać się codziennie przez dziesiątki portali w poszukiwaniu najnowszych newsów i wpisów z interesujących ich tematów.

Po zainstalowaniu i uruchomieniu aplikacji wybieramy kategorie, które nas interesują, a wybierać trzeba przyznać, jest z czego. Mamy oczywiście aktualności z kraju i ze świata, newsy sportowe, technologiczne, naukowe, wpisy z portali kulinarnych, motoryzacyjnych, filmowych, zajmujących się grami, fotografią, literaturą, polityką czy biznesem. Możemy wybrać też rozrywkę, humor czy plotki, a to i tak nie wszystkie tematy, z których Squid będzie przygotowywał dla nas zestawienia.

Ciekawą opcją jest wyświetlanie wybranego artykułu. Możemy go przeglądać w wersji oryginalnej lub przełączyć się na wersję do czytania, która nierzadko na ekranach smartfonów jest bardziej komfortowa. Tutaj możemy też płynnie zmienić wielkość czcionki, za co moje oczy często były wdzięczne.

Twórcy pomyśleli również o osobach, które chcą podzielić się przeczytanymi artykułami ze znajomymi lub zachować je na później. Z poziomu artykułu możemy zapisać go w aplikacji do tworzenia notatek lub w Pocket, przesłać SMS-em, mailem, na Instagram itp. Możemy też w prosty sposób robić zrzuty ekranu. Dodawać własne notatki, podkreślenia czy rysunki. A wszystko to w bardzo prosty i intuicyjny sposób.

Dużym plusem Squida jest też jego szybkość i płynność działania. Na zestawienia naszych artykułów nie musimy długo czekać, a wszystko działa stabilnie bez jakichkolwiek zacięć. Warto też dodać, że sama aplikacja jest całkowicie darmowa i komunikuje się w naszym języku ojczystym.

Jeśli jeszcze tego nie napisałem, to… jak najbardziej polecam Squida. Jest to coś, czego długo szukałem i jeżeli twórcy aplikacji będą ją rozwijać w tym samym – dobrym kierunku, do moje kolejne urządzenia powitają Squida z otwartymi ramionami.

Aplikację znajdziemy w Google Play i App Store.






Dodaj komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij